Czy musisz być profesjonalnym fotografem, żeby robić dobre zdjęcia swoich produktów?

Zdjęcia produktowe towarzyszą nam na każdym kroku. Widzimy je na wielkich billboardach i małych ekranach naszych smartfonów. Jesteśmy z nimi opatrzone do tego stopnia, że z łatwością potrafimy odróżnić świetne, profesjonalne zdjęcie od takiego, któremu czegoś brakuje. Często w ogóle nie zauważamy takich średnich ujęć, albo po prostu przechodzimy obok nich obojętnie. Pewnie zgodzisz się ze mną, że totalnie nie chcemy, aby potencjalni klienci w taki sposób (nie) reagowali na nasze własne produkty. Oczekujemy przeciwnej reakcji – chcemy zobaczyć zachwyt i błysk w oku, chcemy żeby wyobrażali sobie jak wygląda ich życie z tym konkretnym produktem, chcemy żeby go pożądali i od razu wyciągali kartę płatniczą, prawda? :)

 

Klienci kupują oczami. A już szczególnie w internecie!

Wiem, że słyszałaś to zdanie już milion razy, ale to dlatego, że taka jest prawda.  Zastanów się jak Ty dokonujesz wyboru, kiedy robisz zakupy w sklepie internetowym? Nie uwierzę, jeśli powiesz, że nie zwracasz uwagi na zdjęcia ;) Właśnie dlatego to takie ważne, aby zadbać o dobre, przyciągające wzrok zdjęcia produktowe. Jak to zrobić? Masz do wyboru dwie możliwości:

  1. Zlecić wykonanie sesji zdjęciowej profesjonalnemu fotografowi
  2. Nauczyć się robić zdjęcia produktowe samodzielnie

Obie opcje mają swoje wady i zalety, ale to temat, któremu poświęcę osobny wpis. Dzisiaj zajmiemy się opcją numer dwa, bo z ankiety, którą przeprowadziłam wiem, jak wiele osób chce się uczyć, robić jeszcze lepsze zdjęcia samodzielnie. Dokładnie 98% ankietowanych! Chyba najczęstszym pytaniem, które słyszę jest:

Czy muszę być profesjonalnym fotografem, żeby robić dobre zdjęcia swoich produktów?

Jak się domyślasz, mogłabym na to pytanie odpowiedzieć jednym zdaniem: nie, nie musisz :) Ale zacznijmy od tego, co to znaczy “być profesjonalnym fotografem”? Posiadać drogi sprzęt fotograficzny? Skomplikowane lampy błyskowe z wyzwalaczami? Własne wielkie studio zdjęciowe? Setki różnorodnych rekwizytów? Możliwość pracy z modelkami? Licencje na oprogramowanie graficzne? Szkolenia i certyfikaty potwierdzające umiejętności? Oczywiście to wszystko pomaga POCZUĆ SIĘ profesjonalnie, ALE nie jest konieczne. Osobiście uważam siebie za profesjonalistkę, a nie posiadam tych wszystkich wymienionych rzeczy. Obecnie moje studio mieści się w mieszkaniu, mam jedną szafę pełną rekwizytów i kilka teł, których używam wymiennie. Za lampę w większości przypadków służy mi słońce wpadające przez okno. Jestem samoukiem, uczyłam się fotografii produktowej na własnych błędach (i sukcesach). Sprzedając rękodzieło na Etsy musiałam dość szybko nauczyć się, jak wybić się spośród milionów sklepów na całym świecie. Dlatego chwyciłam aparat i zaczęłam tę kreatywną przygodę. Teraz tworzę zdjęcia produktowe nie tylko dla siebie, ale również dla przeróżnych małych i dużych firm (i zarabiam na tym). Nikt nigdy nie zapytał mnie o to, czy mam fotograficzne wykształcenie albo jakiego sprzętu używam. Dobre zdjęcia w większości przypadków sprawiają, że ludzie z automatu ufają Twoim umiejętnościom, bo widzą do czego jesteś zdolna :) Klienci zapewne również docenią fakt, że jesteś osobą wszechstronną, masz zmysł estetyczny, dbasz o każdy detal i potrafisz samodzielnie fotografować swoje produkty. Przecież to właśnie Ty sama najlepiej wiesz, jak powinny być pokazane, aby wyeksponować wszystkie ich zalety. A jeśli Twoje zdjęcia produktowe są zadbane, to klient wie, że dostanie dobrej jakości produkt, a ponadto czuje, że o niego zadbasz równie dobrze :)

Tak naprawdę największą przeszkodą w robieniu profesjonalnych, wysokiej jakości zdjęć produktowych nie jest brak drogiego sprzętu, ale brak wiedzy jak je zrobić.

Jeśli tak jak większość osób uważałaś, że dobre zdjęcia można robić tylko wysokiej klasy aparatem z niewiarygodnie drogim obiektywem, to w tym momencie możesz wyrzucić ten mit do kosza :) 

Prawdopodobnie w swojej torebce masz już sprzęt, którym możesz stworzyć wystarczająco dobrej jakości zdjęcia, które pomogą Ci sprzedawać Twoje świetne produkty. Nowoczesne smartfony mają dobrą optykę (obiektyw) i posiadają tryb manualny, dzięki któremu możesz uzyskać podobne efekty jak fotografując lustrzanką lub bezlusterkowcem. Oczywiście jeśli masz taki aparat, to zachęcam Cię do zglębienia instrukcji obsługi i fotografowanie właśnie nim, ale na początek telefon powinien w zupełności wystarczyć.

Jeśli teraz zastanawiasz się, czy Twój model smartfona jest odpowiedni do zdjęć produktowych albo w jaki telefon zainwestować, polecam Ci to zestawienie: klik.

 

Drugi najczęstszy mit dotyczy oświetlenia. Większość osób uważa, że do fotografii produktowej konieczne jest posiadanie studio z czterema różnymi lampami oświetlającymi każdy najmniejszy fragment kadru. I faktycznie, taki zestaw przydaje się przy fotografii packshot’owej, tzn. produktów przedstawionych na idealnie białym tle. Ale nawet tego typu zdjęcia można tworzyć, nie posiadając tak ogromnej ilości lamp (kto ma tyle miejsca, żeby to wszystko trzymać w domu?!). Poza tym, kto powiedział, że produkty trzeba fotografować tylko na białym tle? Przecież jest tyle innych ciekawszych i kreatywnych opcji :) Wracając do oświetlenia – w większości przypadków do fotografowania własnych produktów wystarczy Ci okno ze światłem dziennym i blenda – czyli biała powierzchnia odbijająca światło padające z okna na fotografowaną scenę. Jeśli będzie trzeba, wszelkie niedoskonałości związane z nieodpowiednim doświetleniem lub balansem bieli możesz później poprawić nawet w najprostszym, darmowym programie graficznym.

Trzecią obiekcją, którą słyszę najczęściej jest brak talentu, zmysłu estetycznego i pomysłu na zdjęcia. Dodajmy do tego trudności z ułożeniem ciekawej kompozycji, skompletowaniem rekwizytów, wymyśleniem koncepcji sesji, znalezieniem własnego stylu i mamy gotowy przepis na frustrację i niechęć do samodzielnego fotografowania. Zdjęcia raz wychodzą, a innym razem są totalną klapą, a Ty nie masz pojęcia dlaczego tak się dzieje i co możesz poprawić, aby każda kolejna sesja była coraz lepsza i bardziej satysfakcjonująca. Masz podobnie? Te problemy prawdopodobnie wynikają z faktu, że do tej pory nikt nie nauczył Cię całego procesu od A do Z.

Twoja wiedza na temat fotografowania produktów jest poszatkowana, działasz spontanicznie, np. wtedy kiedy akurat masz czas robić zdjęcia, nie zwracając uwagi na porę dnia i barwę światła, układając przypadkową kompozycję z rekwizytów, które akurat masz pod ręką. Później w biegu pomiędzy obiadem, a wyjściem na pocztę i odebraniem dzieci z przedszkola, wstawiasz zdjęcie do sklepu lub na Instagram. W duchu myślisz “ufff, mam to z głowy”, tylko że nie otrzymujesz takiego odzewu, jak oczekiwałaś, bo w całym tym pędzie zapomniałaś, że warto byłoby to zdjęcie jeszcze trochę podkręcić w programie do obróbki. Brzmi znajomo, prawda? Na pocieszenie mogę napisać, że ja też kiedyś uważałam, że nie mam talentu, nie ogarniałam kompozycji, a pomysły też nie pojawiały się w mojej głowie na zawołanie. Ale prawda jest taka, że “everything is figureoutable”, jak mówi Marie Forleo (czyli wszystko da się ogarnąć!). A fotografia jest niesamowicie wdzięcznym tematem do ogarniania, w którym bardzo szybko można zauważyć pierwsze efekty nauki i ćwiczeń (co potwierdzają moje kursantki) :)

Podsumowując:

Żeby robić dobre zdjęcia swoich produktów nie musisz być profesjonalną fotografką. Ale pamiętaj, że profesjonalnie wyglądające zdjęcia pomogą Ci przyciągnąć klientów i zwiększyć sprzedaż Twoich produktów. Dlatego tak ważne jest, aby poznać cały proces tworzenia dobrych zdjęć produktowych: od stworzenia wizji sesji i przygotowania własnego domowego mini studia, przez naukę aranżowania sceny, ogarnianie światła, kolorów, rekwizytów, dodawanie przeróżnych kreatywnych efektów, aż po obróbkę zdjęć, która nadaje zdjęciom charakteru i wyrazistości. Dopiero te wszystkie elementy połączone razem pozwolą Ci tworzyć dobre, spójne zdjęcia, które przyciągają  wzrok klientów i są Twoim najlepszym sprzedawcą. Zatem teraz odpowiedz sobie sama: czy musisz być profesjonalnym fotografem, żeby robić dobre zdjęcia swoich produktów? A czy chcesz się szkolić w tym kierunku i zacząć robić lepsze zdjęcia? Jeśli odpowiedziałaś „TAK!” – to wspaniale! Kurs, który aktualnie tworzę, poprowadzi Cię przez tajniki kreatywnej fotografii produktowej :)

kreatywna fotografia produktowa kurs online

PS. Już w kwietniu rusza sprzedaż mojego nowego kursu kreatywnej fotografii produktowej (online). Jeśli interesuje Cię ten temat i chcesz uczyć się robić lepsze zdjęcia, zapisz się na listę zainteresowanych. Dzięki temu nie umknie Ci żadna informacja o darmowym wyzwaniu, a także o starcie sprzedaży kursu, zniżkach i bonusach dla osób z listy :)

CHCĘ ZAPISAĆ SIĘ NA LISTĘ ZAINTERESOWANYCH!

Poprzedni wpis10 sprawdzonych wskazówek, jak robić lepsze zdjęcia z wakacji
Następny wpisJak robić dobre zdjęcia produktowe telefonem