EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Agnieszką Skupieńską - FotoDoKwadratu - fotografia dla przedsiębiorczych kobiet

EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Agnieszką Skupieńską

Opowiedz proszę w kilku słowach o Tobie i Twojej marce. Czym się zajmujesz, od jak dawna, i jak to się zaczęło?

Jestem współwłaścicielką sklepu internetowego, a właściwie dwóch sklepów – jednego z produktami fizycznymi, czyli akcesoriami dla domowego barmana, a drugiego z produktami cyfrowymi – materiałami edukacyjnymi dla przedsiębiorców. Wszystko zaczęło się od bloga z przepisami na napoje, którego założyłam w 2011 roku. Po kilku latach blogowania przyszedł czas na pierwszą książkę z przepisami i to był początek mojej działalności w e-commerce.

Jaki był Twój punkt startowy, zanim dołączyłaś do kursu? Czy byłaś zadowolona ze swoich zdjęć? Czego chciałaś się nauczyć? Co chciałaś zmienić? 

Robię zdjęcia na własne potrzeby od dobrych kilku lat – najpierw na blog, potem do sklepu. Ale z efektów nigdy nie jestem do końca zadowolona, zawsze widzę, że coś można jeszcze poprawić. Szczególnie duży problem miałam ze zdjęciami na białym tle i liczyłam na to, że w kursie Agnieszki znajdę jakieś podpowiedzi, jak sobie z tym białym tłem radzić :)

 

Czy miałaś jakieś obawy przed przystąpieniem do kursu? Jeśli tak, to jakie?

Nie, wcześniej przerobiłam kurs fotografii flatlay i wiedziałam, że Aga robi dobre materiały :)

Jak rozwinęły się Twoje umiejętności fotografowania produktów od czasu kiedy dołączyłaś do kursu fotografii produktowej?

Podpatrzyłam trochę trików, jeśli chodzi o światło i obróbkę w Lightroomie i mam wrażenie, że teraz obróbka idzie mi łatwiej i szybciej uzyskuję taki efekt, o jaki mi chodzi.

Jak podjęłaś decyzję, który pakiet wybrać i dlaczego wybrałaś pakiet z grupą? Czy jesteś zadowolona z tego wyboru?

W grupie kursowej fajne jest to, że inne uczestniczki dzielą się efektami swojej pracy i można podpatrzeć jakieś pomysły dla siebie i obserwować postęp innych, a to motywuje, żeby wziąć się do roboty.

Która z lekcji kursu była dla Ciebie najbardziej wartościowa i dlaczego?

Była taka lekcja o planowaniu ujęć i sesji. Do tej pory nie myślałam o tym, że to jest takie ważne i robiłam zdjęcia spontanicznie, ale jeśli się wcześniej przemyśli, jakie ujęcia są do zrobienia i co jest do nich potrzebne, to faktycznie potem robota idzie sprawniej :)

Co wdrożyłaś najszybciej po przerobieniu kursu i jakie miałaś rezultaty?

Patent z narzędziem do selekcji zdjęć i drugi z aplikacją do pomiaru światła. Uwielbiam takie z pozoru proste rozwiązania, które ułatwiają pracę.

Co jest dla Ciebie najważniejsze w umiejętności samodzielnego fotografowania swoich produktów? Co dzięki temu zyskujesz?

W swoim sklepie sprzedaję produkty kupione w hurtowniach i u producentów, a nie własne, więc czasami zamawiam naprawdę małą partię towaru (np. po 5-10 sztuk jednego typu szklanek), żeby sprawdzić, czy będzie się sprzedawał. W takim przypadku nie bardzo opłaca mi się inwestować w sesję zdjęciową u profesjonalnego fotografa, a nie zawsze mogę skorzystać ze zdjęć producenta. Nie ma innego wyjścia – trzeba robić zdjęcia samemu. To duże ułatwienie także dlatego, że nie muszę się z góry z nikim umawiać, mogę zaplanować sesję w każdej chwili.

Co było Twoim największym sukcesem w kontekście fotografii produktowej?

Za największy swój sukces uważam to, że zrobiłam spory postęp jeśli chodzi o fotografię kulinarną i produktową. Ponieważ prowadzę blog od 10 lat, to mam łatwy dostęp do starych zdjęć np. kawy czy drinka. Jak porównuję te stare fotki z tymi z tego roku, różnica jest kolosalna.

 

 

Jakie masz plany na przyszłość, w jakim kierunku chcesz rozwijać swój biznes? Czy umiejętność samodzielnego fotografowania może pomóc Ci to osiągnąć?

Mój sklep stale się rozwija, mam masę pomysłów na kolejne produkty i z pewnością umiejętność fotografowania przyda mi się w codziennej pracy. Tym bardziej, że w dzisiejszym świecie e-commerce nie możesz w zasadzie istnieć bez social mediów, a te nie mogą istnieć bez zdjęć. Nawet jeśli sesje produktowe zlecamy profesjonalistom, to i tak trzeba coś publikować na Instagramie i umiejętność dobrego pokazania swoich produktów jest niezbędna.

Jaką wskazówką chciałabyś podzielić się z osobami, które chcą nauczyć się robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Wskazówka ode mnie: ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Fotografowanie jest jak wiele innych umiejętności: nie da się osiągnąć świetnych rezultatów, jeśli się tylko obejrzy kurs, ale nie weźmie aparatu do ręki. Trzeba z nim spędzić wiele godzin i zrobić wiele nieudanych ujęć, żeby potem zrobić kilka dobrych.

Co mogłabyś poradzić osobom, które dopiero zastanawiają się czy warto uczyć się fotografii lub właśnie zaczynają swoją przygodę z fotografowaniem produktów?

Dobre zdjęcia można dzisiaj robić nawet smartfonem. Nie warto odkładać nauki fotografii do czasu, aż będziemy mieć lepszy sprzęt, więcej wolnego czasu, lepsze gadżety do zdjęć itp. Trzeba po prostu wziąć do ręki aparat i próbować – to fajna zabawa 😊

Dziękuję Ci za podzielenie się swoją fotograficzną historią oraz wskazówkami i życzę Ci, aby kolejne sesje produktowe sprawiały Ci masę radości i satysfakcji!

Jeśli chcesz śledzić działalność Agnieszki, zachęcam Cię do obserwowania jej profilu na Instagramie oraz zajrzenia do obu sklepów internetowych:

 Chcesz nauczyć się jak robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Już 26 listopada rusza druga edycja mojego kursu fotografii produktowej, w której nauczę Cię mojej sprawdzonej „metody 6xP” czyli tak zwanego wzoru na piękne i kreatywne zdjęcia produktowe. Jesteś zainteresowana? Zapisz się na listę, aby nie przegapić startu sprzedaży, zniżki oraz bonusów! KLIKNIJ TUTAJ i zapisz się na listę zainteresowanych :)

Poprzedni wpis5 najważniejszych powodów, dla których powinnaś robić lepsze zdjęcia produktowe
Następny wpisWyzwanie fotograficzne – świąteczne zdjęcia produktowe – listopad 2021