EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Eweliną Czempik - FotoDoKwadratu - fotografia dla przedsiębiorczych kobiet

EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Eweliną Czempik

Opowiedz proszę w kilku słowach o Tobie i Twojej marce. Czym się zajmujesz? Od jak dawna? Jak to się zaczęło?

Nazywam się Ewelina Czempik. Prywatnie jestem żoną i mamą czwórki dzieci. Od prawie trzech lat działam jako E.Czempik i lubię o sobie mówić, że czaruję na drutach. Dziergam wszystko to, co marzy się moim klientom. Moja przygoda z drutami zaczęła się od tego, że chciałam kupić najstarszemu dziecku czapkę dopasowaną na wymiar. Nie miałam pojęcia ile kosztują naturalne i dobrej jakości włóczki, więc cena mnie zaskoczyła. I wtedy sobie pomyślałam „może spróbuję zrobić tę czapkę sama?”. Odpaliłam tutorial z YT, zrobiłam pierwszą czapkę i… przepadłam :)

Jaki był Twój punkt startowy, zanim dołączyłaś do kursu? Czy byłaś zadowolona ze swoich zdjeć? Czego chciałaś się nauczyć? Co chciałaś zmienić? 

Zaczynałam od czapek, opasek, szalików i kominów. Produktem, z którego byłam najbardziej dumna był sweter Between Trees, jednak nie potrafiłam zrobić mu takich zdjęć, które oddałyby jego urodę. Nie podobały mi się zdjęcia, które robię, ale nie miałam pojęcia jak je poprawić. Chciałam nauczyć się robić zdjęcia, które są proste i eleganckie, ale od razu przyciągają wzrok odbiorców.

 

 

Czy miałaś jakieś obawy przed przystąpieniem do kursu? Jeśli tak, to jakie? 

Oczywiście, że miałam. Doskonale wiem, że sprzedać można wszystko i jeśli ktoś potrafi pięknie opowiadać, to nawet totalny bubel sprzeda. Niestety miałam już kilka takich zakupów na swoim koncie. Obawiałam się, że wydam niemałą sumę pieniędzy, a moje umiejętności i wiedza pozostaną na tym samym poziomie.

 Jak rozwinęły się Twoje umiejętności fotografowania produktów od czasu kiedy dołączyłaś do kursu fotografii produktowej? 

Uważam, że wykonałam krok milowy. Zdjęcia nie sprawiają mi tyle trudności, bo nie muszę się zastanawiać co poprawić. Dzięki przerobieniu kursu wiem jak działać, bo na każdą sesję wcześniej przygotowuję plan i działam zgodnie z nim. Wiem jak wyeksponować to, co chcę. Wiem jak przyciągać wzrok odbiorcy w konkretne miejsce na zdjęciu. Moje kompozycje stały się spójniejsze.

 

 Jak podjęłaś decyzję, który pakiet wybrać i dlaczego wybrałaś pakiet z grupą? Czy jesteś zadowolona z tego wyboru? 

Zdaję sobie sprawę, że często mam słomiany zapał do wielu rzeczy. Wiedziałam, że jeśli nie będę mieć stałej motywacji do przerabiania kursu, po prostu go zaniedbam. Gdybym miała decydować kolejny raz, postąpiłabym tak samo. Nie tylko była to spora dawka motywacji, ale też niesamowita grupa wsparcia. Pomagałyśmy sobie, doradzałyśmy i wzajemnie oceniałyśmy swoje zdjęcia. Przy okazji poznałam też niesamowitą grupę, niesamowitych kobiet.

Która z lekcji kursu była dla Ciebie najbardziej wartościowa i dlaczego? 

Najbardziej wartościowymi lekcjami były dla mnie te o podstawach fotografii oraz o kompozycji. Tak naprawdę przez nieznajomość podstaw, miałam problemy ze zdjęciami. Te lekcje wiele mi wyjaśniły i rozjaśniły.

 

 

Co wdrożyłaś najszybciej po przerobieniu kursu i jakie miałaś rezultaty? 

Najszybciej poprawiłam kompozycję oraz obróbkę zdjęć. Rezultat był natychmiastowy. Nagle w mediach społecznościowych moje posty zaczęły mieć spory odzew. Jednym dobrym zdjęciem przyciągnęłam 13 klientów w 2 dni. Dla mnie to był szok!

Co jest dla Ciebie najważniejsze w umiejętności samodzielnego fotografowania swoich produktów? Co dzięki temu zyskujesz?

Zyskuję dzięki temu po pierwsze czas. Tworzę rzeczy na zamówienie, klienci nie chcą czekać dodatkowych dni na swój produkt, a te dni byłyby potrzebne, gdybym korzystała z usług osoby z zewnątrz. Zyskuję też pieniądze, co jest dużym plusem. Mam też wpływ na to, jak dany produkt przedstawić. Mogę go sprawdzić w kilku scenkach i wybrać tę najtrafniejszą. Jeśli mi się nie podoba, mam możliwość próbowania do skutku i to całkowicie za darmo.

Co było Twoim największym sukcesem w kontekście fotografii produktowej? 

Swoich małych sukcesów zaliczyłam wiele. Zostałam zaproszona do niesamowitych współprac, na które nie starczyłoby mi odwagi ze słabymi zdjęciami. Dziś współpracuję ze sklepem z włóczkami, z czego jestem niesamowicie dumna :) Dzięki lepszym zdjęciom mój terminarz wypełniony jest na ROK do przodu! Ilość moich obserwatorów wzrosła o 100% od momentu, kiedy dołączyłam do kursu. Moje zasięgi dosłownie poszybowały. Rozwinęłam się niesamowicie nie tylko w kwestii zdjęć, ale również w kwestii świadomości mojej marki. Wiem co i dla kogo chcę tworzyć.

 

 

Jakie masz plany na przyszłość, w jakim kierunku chcesz rozwijać swój biznes? Czy umiejętność samodzielnego fotografowania może pomóc Ci to osiągnąć? 

Nadal chcę tworzyć produkty na zamówienie i to z całą pewnością się nie zmieni. Natomiast dzięki kursowi nabrałam tyle pewności siebie i pewności, że to co robię jest świetne, że odważyłam się wypuścić swój pierwszy wzór dziewiarski, na sweter, który nieskromnie mówiąc jest hitem. Kolejka na niego sięga u mnie do listopada 2022 r. Dzięki temu, że potrafię sama zrobić zdjęcia swoim produktom, wypuszczę jeszcze niejeden wzór! Chciałabym stworzyć całe kolekcje, którym sama zrobię świetne zdjęcia, bo dzięki kursowi to właśnie potrafię!

Jaką wskazówką chciałabyś podzielić się z osobami, które chcą nauczyć się robić lepsze zdjęcia swoich produktów? 

Zapisać się na kurs fotografii produktowej u Agnieszki! :) Nic z tego polecenia nie mam i piszę to całkowicie szczerze – ten kurs jest totalnym sztosem. Przerobiłam go dwa razy, a za każdym razem wyciągam coś nowego, co przeoczyłam mając mniejszą świadomość. Kupiłam dwa inne kursy i były to pieniądze wyrzucone w błoto. Ten kurs zwrócił mi się już kilkukrotnie.

 

 

Co mogłabyś poradzić osobom, które dopiero zastanawiają się czy warto uczyć się fotografii lub właśnie zaczynają swoją przygodę z fotografowaniem produktów? 

Nauczcie się podstaw. Kiedy podstawy będziecie mieć ogarnięte na tip top, wtedy zobaczycie jak szerokim pojęciem jest fotografia. Jak wiele emocji można przekazać przez zdjęcie. Jak łatwo można przekazać komuś swoją myśl bez słów. Często przy pokazywaniu produktu, piszemy o nim wiele pięknych słów. Dziś wiem, że czasem więcej niż słowa powie dobre zdjęcie. I nie traćcie czasu i pieniędzy na słabe kursy.

 

Dziękuję Ci za podzielenie się swoją fotograficzną historią oraz wskazówkami i życzę Ci, aby kolejne sesje produktowe sprawiały Ci masę radości i satysfakcji!

Jeśli chcesz śledzić kreatywną działalność Eweliny, zachęcam Cię do obserwowania jej profilu na Instagramie:

 Chcesz nauczyć się jak robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Już 26 listopada rusza druga edycja mojego kursu fotografii produktowej, w której nauczę Cię mojej sprawdzonej „metody 6xP” czyli tak zwanego wzoru na piękne i kreatywne zdjęcia produktowe. Jesteś zainteresowana? Zapisz się na listę, aby nie przegapić startu sprzedaży, zniżki oraz bonusów! KLIKNIJ TUTAJ i zapisz się na listę zainteresowanych :)

Poprzedni wpisWyzwanie fotograficzne – świąteczne zdjęcia produktowe – listopad 2021
Następny wpisEFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Agatą Holdenmajer