EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Agatą Holdenmajer - FotoDoKwadratu - fotografia dla przedsiębiorczych kobiet

EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Agatą Holdenmajer

 

Opowiedz proszę w kilku słowach o Tobie i Twojej marce. Czym się zajmujesz? Od jak dawna? Jak to się zaczęło?

Mam na imię Agata. Scrapbookingiem i cardmakingiem zajmuję się hobbystycznie, a zaczęło się od dłuższego chorowania i chęci zajęcia czymś rąk i umysłu. Obecnie skupiam się na inspirowaniu innych poprzez publikację moich pomysłów oraz pracę w tak zwanych design teamach różnych marek. Ogromne serce wkładam w istnienie miejsca na mapie Wrocławia jaki jest Spottykalnia – czyli miejsce kreatywnych spotkań i cudownej atmosfery. To dla tej firmy postanowiłam poprawić jakość swoich zdjęć.

Jaki był Twój punkt startowy, zanim dołączyłaś do kursu? Czy byłaś zadowolona ze swoich zdjeć? Czego chciałaś się nauczyć? Co chciałaś zmienić?

Byłam już po Twoim kursie fotografii flatlay – dla mnie ten kurs był przełomowy. Kolejny – kurs fotografii produktowej sprawił, że zaczęłam myśleć o zdjęciach bardziej “marketingowo”.

 

 

Czy miałaś jakieś obawy przed przystąpieniem do kursu? Jeśli tak, to jakie?

Nie miałam obaw, bo już po pierwszym kursie Flatlay byłam bardzo zadowolona. Wiedziałam, że dasz mi to, co w tym momencie było mi potrzebne, aby spojrzeć na moje prace i prace znajomych w sprzedażowy sposób.

Jak rozwinęły się Twoje umiejętności fotografowania produktów od czasu kiedy dołączyłaś do kursu fotografii produktowej?

Dzięki Twojemu kursowi nauczyłam się patrzeć na produkty nie tylko z perspektywy lotu ptaka. To bardzo otwiera możliwości. No i błędy, których wcześniej nie widziałam, teraz widzę na pierwszy rzut oka: krzywe kąty, nierówne linie zafarby na białym tle.

 

 

Jak podjęłaś decyzję, który pakiet wybrać i dlaczego wybrałaś pakiet z grupą? Czy jesteś zadowolona z tego wyboru?

Dzięki wygranej w konkursie nie musiałam wybierać, ale i tak miałam zamiar kupić opcję z grupą. W kupie siła! Kreatywność innych osób jest niesamowitą siłą napędzającą. Dyskusje, wspólne dzielenie się rozterkami i próba rozwiązania problemów w grupie – efekt synergii!

Która z lekcji kursu była dla Ciebie najbardziej wartościowa i dlaczego?

Dla mnie najważniejsza była lekcja o perspektywie i kompozycji. Otworzyłam się na nowe możliwości, znalazłam miejsce do fotografowania w “pionie”, którego wcześniej nie dostrzegałam – drapak moich kotów :D

Co wdrożyłaś najszybciej po przerobieniu kursu i jakie miałaś rezultaty?

Wdrożyłam robienie zdjęć z perspektywy eye level – bo nie wszystkie moje projekty wyglądają dobrze na leżąco. No i warstwy w kadrach – dają super głębię!

Co jest dla Ciebie najważniejsze w umiejętności samodzielnego fotografowania swoich produktów? Co dzięki temu zyskujesz?

Zyskuję niezależność oraz możliwość przedstawienia prac z moją duszą.

Co było Twoim największym sukcesem w kontekście fotografii produktowej? 

Moim największym sukcesem jest fakt, że jestem chwalona za zdjęcia w scrapbookingowym świecie. Są one dostrzegane, a dziewczyny proszą mnie o rady i mini lekcje. To jest niesamowicie budujące. A skoro moim celem jest inspirowanie innych, to myślę, że tworzenie przemyślanych zdjęć jest ich dużą częścią.

 

 

Jakie masz plany na przyszłość, w jakim kierunku chcesz rozwijać swój biznes? Czy umiejętność samodzielnego fotografowania może pomóc Ci to osiągnąć?

Moim celem jest dalsza inspiracja oraz zaskakiwanie odbiorców. Kursy u Ciebie sprawiły, że zapragnęłam wiedzieć więcej o fotografii nie tylko produktowej.

Jaką wskazówką chciałabyś podzielić się z osobami, które chcą nauczyć się robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Sprzęt nie czyni z Ciebie dobrego fotografa, możesz zacząć od telefonu, a dzięki wskazówkom uzyskanym na kursie u Agnieszki od razu zobaczysz różnicę, jeśli będziesz ćwiczyć i dzielić się swoimi efektami.

 

 

Co mogłabyś poradzić osobom, które dopiero zastanawiają się czy warto uczyć się fotografii lub właśnie zaczynają swoją przygodę z fotografowaniem produktów?

Warto! Bo obrazy zostają długo w pamięci naszej i odbiorców. Rozpoznajemy się poprzez obrazy i warto umieć je uwieczniać w wyróżniający się sposób.

Dziękuję Ci za podzielenie się swoją fotograficzną historią oraz wskazówkami i życzę Ci, aby kolejne sesje produktowe sprawiały Ci masę radości i satysfakcji!

 

Jeśli chcesz śledzić kreatywną działalność Agaty, zachęcam Cię do obserwowania jej profilu na Instagramie:

 Chcesz nauczyć się jak robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Już 26 listopada rusza druga edycja mojego kursu fotografii produktowej, w której nauczę Cię mojej sprawdzonej „metody 6xP” czyli tak zwanego wzoru na piękne i kreatywne zdjęcia produktowe. Jesteś zainteresowana? Zapisz się na listę, aby nie przegapić startu sprzedaży, zniżki oraz bonusów! KLIKNIJ TUTAJ i zapisz się na listę zainteresowanych :)

Poprzedni wpisEFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Eweliną Czempik
Następny wpisLista twórców i sklepów z rekwizytami do świątecznych zdjęć