EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Moniką Kadłubowską - FotoDoKwadratu - fotografia dla przedsiębiorczych kobiet

EFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Moniką Kadłubowską

 

Opowiedz proszę w kilku słowach o Tobie i Twojej marce. Czym się zajmujesz? Od jak dawna? Jak to się zaczęło?

Nazywam się Monika i od 2 lat tworzę własną markę rękodzielniczą Zoyka Bags. Większość dnia spędzam w mojej małej domowej pracowni pod Wrocławiem. To tam sama od podstaw projektuję, konstruuję i szyję torebki. Wszystkie zdjęcia swoich produktów od początku robię samodzielnie i zależało mi na tym, żeby te zdjęcia były coraz lepsze.

Jaki był Twój punkt startowy, zanim dołączyłaś do kursu? Czy byłaś zadowolona ze swoich zdjęć? Czego chciałaś się nauczyć? Co chciałaś zmienić?

Przed kursem byłam zadowolona ze swoich zdjęć. Wiedziałam jednak, że na pewno mogą być dużo lepsze. Chciałam się nauczyć poprawnej kompozycji, pogłębić swoją wiedzę na temat zdjęć. A także nabrać większej wprawy i lekkości w ich robieniu.

 

 

Czy miałaś jakieś obawy przed przystąpieniem do kursu? Jeśli tak, to jakie?

Obaw nie miałam żadnych (no, może jedynie czy znajdę czas na przerobienie wszystkich materiałów ;) ). Już wcześniej miałam Twój kurs flatlay. Wiedziałam, że pasuje mi Twój sposób przekazywania wiedzy i na pewno wiele się nauczę również z kursu fotografii produktowej.”

Jak rozwinęły się Twoje umiejętności fotografowania produktów od czasu kiedy dołączyłaś do kursu fotografii produktowej?

Na pewno nabrałam większej pewności siebie i zaczęłam robić więcej zdjęć w innych aranżacjach. Dużo bardziej świadomie pracuję ze światłem naturalnym. Zaczęłam też robić więcej zdjęć, odkąd bardziej planuję sesje.

 

 

Jak podjęłaś decyzję, który pakiet wybrać i dlaczego wybrałaś pakiet z grupą? Czy jesteś zadowolona z tego wyboru?

Pakiet z grupą  –  takie wsparcie z zewnątrz bardzo pomaga. Wspólnie możemy rozwiewać nasze wątpliwości i problemy. No i przede wszystkim wzajemnie się  inspirować  i motywować do działania.

Która z lekcji kursu była dla Ciebie najbardziej wartościowa i dlaczego?

Chyba nie umiem wybrać jednej, bo każda z nich dokładała swoją cegiełkę do całości.  Ale bardzo pomogła mi na pewno lekcja o zdjęciach lifestylowych i o pracy ze światłem.

Co wdrożyłaś najszybciej po przerobieniu kursu i jakie miałaś rezultaty?

Wpisałam w kalendarz czas na zdjęcia! I do tego planowanie sesji. To bardzo oszczędza czas, gdy zaczniemy działać z gotowym pomysłem. Nawet jeżeli będzie on banalny. Jak już zaczniemy działać, to nasza kreatywność popycha nas dalej i szybko powstają nowe aranżacje! Bardzo też pomaga w tym Twoja lista pomysłów na zdjęcia. Jak nie wiem, za co się zabrać, to mogę iść według niej i odhaczać zdjęcie za zdjęciem :)

 

 

Co jest dla Ciebie najważniejsze w umiejętności samodzielnego fotografowania swoich produktów? Co dzięki temu zyskujesz?

To, że potrafię tak zrobić zdjęcie, żeby pokazać produkt z jak najlepszej strony. Do tego wiem, w jakim stylu tworzę swoją markę i w związku z tym łatwo jest mi zrobić pasujące do niej zdjęcia. Takie, jakie zainteresują mojego klienta idealnego :). Nie wspominając już nawet o oszczędności czasu i pieniędzy!

Co było Twoim największym sukcesem w kontekście fotografii produktowej? 

Zdecydowanie zwiększenie zainteresowania moją marką i co za tym idzie większe zasięgi w social mediach. A to przekłada się na sprzedaż. Własny styl zdjęć pomaga w tworzeniu rozpoznawalnej marki. A dzięki temu łatwiej wyróżnić się z tłumu.

 

 

Jakie masz plany na przyszłość, w jakim kierunku chcesz rozwijać swój biznes? Czy umiejętność samodzielnego fotografowania może pomóc Ci to osiągnąć?

Chciałabym stworzyć rozpoznawalną markę w swoim własnym stylu.

Dzięki świetnym zdjęciom łatwiej mi będzie dotrzeć do swojej grupy docelowej, przykuć uwagę odbiorców i wyróżnić się na tle innych małych marek rękodzielniczych. Do tego rozkochałam się w fotografii produktowej i po cichu marzę, żeby kiedyś to nie była już tylko pasja :)

Jaką wskazówką chciałabyś podzielić się z osobami, które chcą nauczyć się robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Przede wszystkim zacząć robić zdjęcia! Tu nie są potrzebne jakieś super sprzęty. Nawet telefon już wystarczy. Do tego mobilny Lightroom w darmowej wersji i naprawdę można już stworzyć świetne zdjęcia. A reszta to praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Im więcej zdjęć robimy, tym łatwiej nam one przychodzą i mamy więcej pomysłów na ich aranżacje.

 

 

Co mogłabyś poradzić osobom, które dopiero zastanawiają się czy warto uczyć się fotografii lub właśnie zaczynają swoją przygodę z fotografowaniem produktów?

Nie bójcie się robić zdjęć! Im więcej tych zdjęć robimy, tym łatwiej nam patrzeć kadrami na otaczający nas świat. Znając zasady kompozycji i  pracy ze światłem zupełnie inaczej patrzymy na zdjęcia. Do tego podstawowa odróbka i już naprawdę możemy bardzo dużo! Tylko dajmy sobie szansę i uwierzmy w siebie :)

Dziękuję Ci za podzielenie się swoją fotograficzną historią oraz wskazówkami i życzę Ci, aby kolejne sesje produktowe sprawiały Ci masę radości i satysfakcji!

Jeśli chcesz śledzić kreatywną działalność Moniki, zachęcam Cię do obserwowania jej profilu na Instagramie oraz do zajrzenia do jej sklepu internetowego:

 Chcesz nauczyć się jak robić lepsze zdjęcia swoich produktów?

Dołącz do drugiej edycji kursu fotografii produktowej, w której nauczę Cię mojej sprawdzonej „metody 6xP” czyli tak zwanego wzoru na piękne i kreatywne zdjęcia produktowe. Jesteś zainteresowana? Nie zwlekaj. Zapisy tylko do 6 grudnia! KLIKNIJ TUTAJ i dowiedz się więcej o kursie :)

Poprzedni wpisEFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Mają Biwo – Tollini
Następny wpisEFEKTY KURSANTEK czyli jak robić lepsze zdjęcia produktowe? Wywiad z Izabelą Kręcioch